Był w nim prezent dla Livy.
Wzięłam naszyjnik i zaniosłam go naszej córce.
-Kochanie zapomniałam Ci jeszcze tego prezentu dać-odpowiedziałam i założyłam jej naszyjnik.
-Jaki ładny-ucieszyła się.
-Noś go zawsze i z dumą-powiedziałam
Ona przytaknęła głową i wróciła do zabawy z psami.
Poszłam z powrotem do pokoju i wzięłam list.
Zaczęłam odpisywać.
Kochany.......
Mój drogi prezent od ciebie , bardzo Livy się spodobał. Atmosfera w naszym domu powoli wraca do normalności. Każde z nas powoli się uspokaja ,ale i tak to sukces.
A skoro chciałeś tak bardzo nas mieć przy sobie to przesyłam Ci nasze zdjęcia.
Będą na samym dole koperty, moje , Livy i Nick'a,który jest już większy :)
Wiesz, co Livy często spędza czas z nowymi psami,które kupiłam do domu.
Jakoś one dają nam wszystkim radość. Pewnie też kiedyś je zobaczysz.
Twoja Bella.
Włożyłam do koperty list i zdjęcia:
Moje-
Livy(z urodzin)-
Nick'a-
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz