sobota, 10 sierpnia 2013

od Belli C.D Night'a

Nie miałam już dzisiaj sił, siedziałam u siebie na dole. Nagle usłyszałam płacz Livy.
Pognałam szybko do niej.
-Livy co się stało?-zapytałam
-Tata-wydusiła przez łzy.
Przytuliłam ją do siebie,ale w tej chwili coś się stało.
Białe światło otoczyło Livy całą.
-Przepraszam mamo,ale ja już tak nie mogę-powiedziała
Spojrzałam na nią oszołomiona.
Ale po chwili dotarło do mnie co Livy zrobiła.
-Livy coś ty zrobiła-powiedziałam do niej kucając przed nią.
-Wyłączyłam uczucia, już po prostu nie mogłam tego znieść-odpowiedziała.
Spojrzałam na nią i przytuliłam, nie chciałam tego słuchać, chociaż sama bym sobie tak zrobiła.
Nagle usłyszałam hałas u nas w pokoju.
Pobiegłam do niego i zobaczyłam kruka, był już prawie ranek, wzięłam list i przeczytałam , a następnie odpisałam.

Night!

Ja za tobą też tęsknię i się martwię. Ale teraz szczególnie o Livy. Czemu? Cóż nasza kochana córka wyłączyła sobie uczucia. Tego właśnie się spodziewałam od kąt odszedłeś. Nie będzie łatwo je odzyskać.
Będzie dużo pracy, ale tylko w tedy kiedy Livy będzie współpracowała.
A niedługo muszę zacząć z nią chodzić na polowania do lasu na zwierzęta.
Będzie ciekawie ją uczyć i zobaczymy jak sobie poradzi, ale to dopiero jak będzie mieć nie całe 6 lat.
Z tego co przynajmniej słyszałam, w tedy wampir zaczyna odczuwać głód od nośnie krwi.
No nic zobaczymy...............
                                                                                                     Tęsknię , Bella.

Podałam to krukowi i kazałam zanieść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz