sobota, 10 sierpnia 2013

od Night'a do Belli




Kiedy kruk wrócił przeczytałem list. Czytając słowa Belli o jej cierpieniu sam cierpiałem jeszcze bardziej. Wziąłem kartkę i odpisałem na list:

Kochana Bello!

Pamiętałem o urodzinach małej, mam nawet dla niej prezent, choć nie wiem czy nie sprawię jej tym więcej bólu... Wkładam go na dno koperty, sama zadecydujesz czy powiedzieć jej, że jest ode mnie, czy nie... Ale daj jej go. Jeśli sądzisz, że lepiej by nie wiedziała, że jest ode mnie, to jej nie mów, ale chcę, by go nosiła... Bardzo za wami tęsknię... Tak bardzo chciałbym zobaczyć ciebie i dzieci... Wszyscy tu traktują mnie jak władcę, ale to tylko pozory, bo przecież tak na prawdę więżą mnie tu wbrew mojej woli... Wolałbym być żebrakiem przy tobie i dzieciach niż królem tutaj... Bez was. Tak bardzo chciałbym do was wrócić, ale nie mogę.
Kocham Night.


Włożyłem list do koperty po czym sięgnąłem do szuflady. Wyjąłem z niej naszyjnik i wrzuciłem go do koperty. Kazałem krukowi zanieść kopertę do Belli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz