piątek, 9 sierpnia 2013
od Night'a
Napiłem się krwi. Tak jak myślałem zacząłem zachowywać się tak jak wcześniej. Ale było coś, co mnie pocieszało. Gdy byłem sam (o ile przed chwilą się nie żywiłem, ale dawałem radę nie pozwalać swojemu mrocznemu odbiciu na picie krwi wieczorem, kiedy zamykałem się sam w pokoju) byłem znów sobą. Co wieczór stawałem przy oknie i wspominałem. I co wieczór płakałem... Nie mogłem przestać za nimi tęsknić...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz